Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plażowiczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plażowiczki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 listopada 2010

MIX zamówieniowy ;)

Witam Was serdecznie,
przepraszam, że się dzis nie rozpiszę, ale chyba wypalonam twórczo ;)))) Wspomniane w poniższym poście zamówienie wyeksploatowało mnie z lekka. Te osoby, które szyją Tildy i inne przytulanki wiedzą ile wymagają one czasu, serca i zaangażowania... Ale nie poddałam się i jestem na finiszuuuuu - zostały mi tylko trzy prace! Huuurrra ;)) A właściwie dwie bo jedna jest już wykonana w 90%. Zostwię Wam ją na jutro bo myśle, że najbardziej zwróci Waszą uwagę. Dziś mix - królikowo, myszowo, plażowiczkowo, skrzatowy itp itd
Dzięki Florentynce jestem dwa śpioszki do przodu bo się poświęciła i pozwoliła mi swoje dorzucić do zamówienia. Jeszcze raz Ci dziękuję, obiecuję że Twoje będa równie udane i śliczne co tamte.
A teraz już nic nie mówię tylko wrzucam focie. Żadna rewelacja bo robione z doskoku :) Przepraszam ale teraz każda minutka jet dla mnie cenna ;) Kolejność zupełnie przypadkowa.














Tyle pracy a teraz mi się wydaje, że w sumie mało tego :)
Uciekam do wanny i do dalszych zmagań. Gdyby ktoś z Was teraz wszedł do pokoju w którym szyję to by sie przeżegnał ;) Delikatnie pisząc - widać że COŚ się w nim dzieje ;)
Pozdrawiam Was ciepło i serdecznie jak zawsze! Moc uścisków posyłm.
Dziękuję, dziękuję, dziękuję - za wszystkie Wasze słowa, maile, komentarze. Jomo dla Ciebie podwójne buziaki! :)

piątek, 11 czerwca 2010

Słodko-grubaśne Plażowiczki ;)

Witam moje Kochane!
Jestem słonecznie i błogo rozleniwiona :) W powietrzu czuć pełnię lata...odpuściłam dziś zupełnie, jakiekolwiek wycinanie, wypychanie projektowanie, szycie ......kompletnie nic. Były spacery z dziećmi, otwarcie sezonu basenowego, cioteczka na kawie /miałyśmy ambitne plany, ale wystarczyło jedno spojrzenie i wiedziałyśmy, że dziś nic z tego nie wyjdzie...nic na siłę :)/ Trzeba się cieszyć tym sloneczkiem bo nie wiadomo na jak długo zagości na niebie :)
Tak było dziś. Wczoraj zmobilizowałam się (właściwie już poźniejszym wieczorkiem) i stworzyłam lalę. Drugą lalę, siostrzyczkę pierwszej, która powstała przedwczoraj ;) Wiecie, że w ciągu swojej półrocznej przygody z Tildą nie miałam jeszcze na swoim koncie "Grubaśnych plażowiczek". Jakoś do mnie nie przemawiały, teraz jednak oznajmiam wszem i wobec - myliłam się - są rozkoszne i urocze...myślę, że doskonałe na jajcarski prezent dla kogoś z większą tuszą i jeszcze większym poczuciem humoru :) Myliłam się również, w jeszcze jednej kwestii- myślałam..."machnę sobie dwie plażowiczki raz dwa, bo ilez to roboty, w sumie samo ciałko, ubranka nie ma....." ...kolejny mój błąd, przyznaję się bez bicia, że szycie ich i dopieszczanie detali zajęły mi dooooobrych pare godzinek. Przyjemność szycia jednak jest duża, więc mają one również we mnie swoją wierną wielbicielkę.Ocenę Efektów pozostawiam Wam, oto one.../ aha żeby nie było, że moje przytulaczki muszą się męczyć wyłącznie w golfach... ;)/



Po takiej sesji z pewnością czujecie się jakbyście były ich starymi dobrymi znajomymi, prawda? :)
Na szóstym zdjęciu jest mój nowy nabytek, który upolowałam wczoraj na szrocie /cudowna lampa naftowa/, gratis dobrałam sobie koszyczek prezentowany równiez na zdjęciach. Pomyślałam, że będzie to idealne krzesełko dla moich laleczek i aniołków.
A' propos Aniołków, przyznam się Wam, że przemknęło mi przez myśl czy nie dokoptować im skrzydełek, ale to chyba by było z lekka przedobrzone...ale nie zarzekam się, nie wiem co mi pryjdzie do głowy następnym razem :D
***
A teraz jeszcze jedna kwestia. Licznik osób obserwujących mnie doszedł do 100 osób, jest mi bardzo, bardzo miło; mało  - jestem z tego powodu przeszczęśliwa! ;) :) Dziekuję Wam z całego serca, że jesteście. Zakładając bloga, nie przypuszczałam, że spotka sie on z tak dużą sympatią innych osób... . To daje mi wiarę, że to co robię ma sens. Hobby z przypadku stało się czymś naprawdę ważnym w moim życiu - to wyłącznie dzięki Wam :) 
W związku z tym obiecuję w najbliższym czasie ogłosić jakieś miłe candy. Choć w ten sposób wyrażę swoją wdzięczność...
Bardzo, bardzo Wam dziękuję, za obecnośc, za wszystkie życzliwe słowa...:***
Pozdrawiam słonecznie :)