poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Kto to taki? ;)

Mamy poniedziałek, tak jak obiecałam zabieram się za nadrabianie zaległości blogowo-zamówieniowych :)
Rozpoczniemy nietypowo - czy ten osobnik kogoś Wam przypomina???

To czy trafnie udało się Wam odpowiedzieć choć w myślach na powyższe pytanie zadecyduje o tym czy zaliczyłam sukces czy porażkę przy kolejnym, nietypowym, zamówieniu ;)
Agnieszka /Pani zamawiająca :) /jest cudowną i wyjątkową mamą. Jej córeczka idzie w tym roku do pierwszej klasy i zależy Agnieszce na tym żeby w tych wyjątkowych, trudnych i stresujących dniach miała ze sobą niezwykłego przyjaciela, z którym wszystko będzie wydawało się łatwiejsze.
Poprosiła o... Plastusia. Z pewnością niejednna z Was pamięta plastelinowego ludzika... mam tekże cichutką nadziję, że niejedna z Was rozpoznała go w moim Plastusiopodobnym stworku ;) :)
Bardzo dziękuję Agnieszko, że mi zaufałaś - mam nadzieję, że nie zawiodę Was obu - Ciebie i Zosi.
Nasz Plastuś miał być troszkę "podrasowany", gdyż w samych gatkach teraz chodzić to lekki obciach ;)
Dostał mu się więc sweterek.




A że ściągi tez trzeba gdzieś chować to torba będzie jak znalazł ;)
No i podpis potrzebny, żeby nikt nie miał wątpliwości do kogo  Plastuś należy /niekoniecznie ściąga ;)/


Na odwrocie torby jest wyszyta data 01.09.2011
Mam nadzieję, że Zosia i Plastuś będą przyjaciółmi na długie lata :*
***
To tyle w plastusiowym temacie. Na koniec powiew klasyki - zamówienie Anii.
Moje firmowe Śpioszki /że pozwolę sobie je tak nazwać/ i pasująca do nich girlanda serduszkowa.






***
I tyle chciałam Wam dziś pokazać :)
Niezmiennie dziękuję za Waszą obecność i miłe słowa.
Tymczasem lecę zrobić sobie kawę i korzystając z okazji, że dzieci bawią się z tatą, troszkę Was poodwiedzam :)
***
Acha za pamieci - już dawno miałąm pytać ale - czy ktoś mi może napisać jak się odpowiada bezpośrednio na komentarz, tak aby osoba która pozostawiła komentarz otrzymała odpowiedź na maila.
Często od Was dostaję w takiej formie i zachodzę w głowę jak Wy to robicie, ale jakos sama nie umiem do tego dojść ;)
Z góry ślicznie dziękuję :***



czwartek, 11 sierpnia 2011

Na szybciutko...

Witam Was ciepło moi Kochani,
wpadłam choć na krótką chwilkę bo okrutnie dawno mnie nie było za co serdecznie przepraszam. Zupełnie nie mam ostatnio czasu na blogowanie i ...na szycie. 
Od kilku tygodni goszczą u mnie (rotacyjnie) bliskie mi osoby - mama...kuzynka z rodzinką...teraz Martusia z dziećmi, także dni uciekają szyko i zupełnie innym rytmem niż zazwyczaj.
Oczywiście staram się jak mogę wygospodarować choć kilka chwil aby uporać się z bieżącymi zamówieniami, ale nie da się ukryć, że jest to dość trudne :)
Od przyszłego tygodnia powinno wszystko wrócić do normy także obiecuję nadgonić zarówno z wszystkimi zamówieniami   jak i z odwiedzinkami u Was.
W tamtym tygodniu uszyłam jedynie dwa Aniołki dla przemiłej Basi, więc żeby nie było zbyt pusto wrzucę choć kilka fotek tych istotek :)




Przytulam mocno Was wszystkich i każdego z osobna :)
Do zobaczenia wkrótce, gdy czas troszkę zwolni :*

wtorek, 2 sierpnia 2011

Różowo mi ;)

A zawdzięczam to zamówieniu złożonemu przez przemiłą Beatkę :)
Zabiorę Was dziś do cudownej krainy, w której nie potrzebne są różowe okulary aby świat był wyjątkowy, pastelowy, radosny i różany ;)








Miło - prawda? :)

Mam nadzieję że post nastroi Was optymistycznie i cały dzisiejszy dzień będzie różowy ;)
 ***
Jeszcze raz dziękuję za wspólną zabawę - paczuszki do dziewczyn wysłane, mam nadzieję, że szybko dotrą.
***
Skoro mowa dziś o rzeczach pięknych i wyjątkowych, chciałabym Was jeszcze zaprosić w pewno miejsce.
Nasza  koleżanka blogowa - tak się skłąda, że też Beatka - przeogromnie zdolna, wykonująca cudowne prace osóbka, z powodu posuchy wakacyjnej wyprzedaje swoje cuda w naprawdę atrakcyjnych cenach!
Zajrzyjcie proszę do jej sklepiku PREZENCIK ZA GROSIK .
Osobiście mam szczęście posiadać jeden z jej magicznych naszyjników. Za każdym razem gdy go oglądam nie mogę wyjść z podziwu ile pracy i precyzji wymaga. Także polecam! :)))

***
I wiecie co jeszcze?.........................słonko wyszło
......ale ciiiiiiiiiiiiiiiiiii........... żeby nie uciekło ;)))
***
Buziaki Wam posyłam! I równie słonecznego dnia życzę:*
 A na koniec jeszcze jeden różowy akcencik ;)



poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Wyniki CANDY :)

Witam ciepło,
dzień ogłaszania wyników jest zawsze dla mnie trudny. Czuję wewnętrzny niedosyt i żal, że spośród tylu osób mogę wybrać tylko dwie :(
Wpisów było 271  z czego 9 zdublowanych - czyli osób biorących udział w candy mamy 262.
Niestety dziś losowanko będzie techniczne czyli przy wykorzystaniu maszyny losującej - random ;) Znalazłam na necie jakąś, niestety nie umiałam jej skopiować więc zrobiłam zdjęcie...trzeba sobie jakoś radzić ;)
Oto nasz rezultat:
Ogłaszam,  iż zwyciężcą candy, w którym nagrodą jest 


Aniołek Śpioszek i wiadereczko została... GABRAJ :)
Gabraj - gratuluję Ci serdecznie - mam nadzieję, że wygrana Cię ucieszy :):*
***
A teraz upominek dla moich najwierniejszych bywalców i komentujących.
Tutaj musicie mi uwierzyć na słowo.
Spośród komentujących wybrałam te osoby, które najczęściej do mnie zaglądają /choć ostatnio jest Was coraz więcej za co dziękuję pięknie! :*/ i mój synek wybrał jeden z losów.
Mój wyraz wdzięczności - serduszko różowe i świeczuszki
 trafiają do....
Bardzo się w sumie cieszę Ewuniu, że do Ciebie trafiło bo od dłuższego czasu nie było posta, w którym nie zostawiłabyś masy miłych słów i ciepłego uśmiechu :)

Dziewczyny czekam na wasze adresy - wyślijcie proszę na maila.


Serdecznie i z całego serca dziękuję za wspólną zabawę :)
Obiecuję, że wkrótce zaproszę Was do kolejnej :***
Miłego dnia Wam życzę!

sobota, 30 lipca 2011

Urocza parka

Pada...znowu pada...piję już n-tą z kolei kawę, z nadzieją na jakąś większą dawkę energi, efekt jednak słaby :) Nawet moja Nella jakaś spokojniejsza niż zwykle, oparła mi głowę na kolanach i razem piszemy posta. Króciutki dziś będzie, zdjęciowy bardziej bo komu by się chciało czytać ;)
Uszyłam króliczą parkę dla mojej kochanej Kasi. Kasia teraz się urlopikuje, króliczki jednak poczekają na nią cierpliwie :) Jakiś czas temu szyłam Tosię, króliczka miała być bardzo podobna do niej, no i miała mieć kolegę.








Taka z nich właśnie słodko - romantyczna parka:)
***
Wybaczcie ale nic więcej dziś z siebie nie wykrzesam ;)
Serdecznie Was pozdrawiam :***


środa, 27 lipca 2011

Różne różności :)

Witam słonecznie!
Tak, tak słonecznie bo od godzinki słonko w końcu gości na moim niebie i mam nadzieję, że zostanie tam na dłużej :)
Zanim przejdę do robótkowych tematów muszę serdecznie podziękować za wyróżnienie, które otrzymałam od wielu z Was. Dziękuję Ci ślicznie:  Renatko /renataa25/; Ewuniu z Zakątka Dzieciątek; Asiu ESPRIT; Gosiu-Koralikistory; Kiboko kochana; Sikorko w akcji; Uroczysko Luny; Kasiu z  Kate's Pie Hole; Agusiu -Kaprys; PATI z Wichrowych Wzgórz "Ostoja"; Martusi "Berceuse".
Dziękuję, że o mnie pomyślałyście przy przyznawaniu nominacji :) :* :) :*
I mam tylko cichutką nadzieję, że mnie nie "znielubicie" za to, że nie dostosuję się do dalszej procedury i pozostanę przy serdecznych podziękowaniach dla Was :) Dla mnie największym wyróżneniejm jesteście Wy same, znaczek migający z boku jest "faaaajowy";), ale jakoś nie specjalnie mi do szczęścia potrzebny :) To, że wpadniecie z wizytą, będziecie popijać kawkę przeglądając mój blog, skrobniecie słówko - to jest dla mnie największa radość i wyróżnienie :)
***
A teraz w nagrodę bądź za karę zasypię Was różnościami ;-b
Jest to kolejne zamówienie dla Eli :* Różnorodne, kolorowe, a zarazem odświętne - mam nadzieję, że w całokształcie będzie wyjątkowe.
W podsumowaniu rzecz ujmując, zaprezentuję Wam...
Taką oto gromadkę :)
Zacznijmy od najodświetniejszej - Anielinki na Chrzciny, zdjęcia troszkę słabe ale jest urocza...bardzo mi sie podobają na żywo. Na pewno duża  w tym zasługa pięknej tkaninki, którą kiedyś dostałam od MamuniAguni ze Stanów, która niestety już mi się skończyła :(((  buuu.  Może nie widać na większych zdjęciach, ale przy zbliżeniach można dostrzec jaki piękny i delikatny ma wzór.


No i najnowszy trend - Fryzury Anielskie 2011 ;)))
/zrodzona z przypadku/ 


Taka słodzinka delikatna dla maleńkiej Uleńki :*
***
A teraz parka dwóch króliczek także dla małych dziewczynek :)


Sweterki i czapeczki w każdej chwili i przy większym ociepleniu można zdjąć :)
***
No i na koniec Śpioszek dla 4-letniego Kuby :)



:)))) Kooooniec :*

***
Przyjechała do mnie mamcia na pare dni, także muszę szybciutko uciekać, żeby dzieci jej nie zamęczyły :)
Zrobimy sobie wieczorkiem ognisko, trzeba korzystać póki nie pada :)
Seeerdecznie Was pozdrawiam, dziękuję, że tak licznie bierzecie udział w moim candy - wprost nie do uwierzenia :) Miłego dnia i wieczora  Kochani :* 

sobota, 23 lipca 2011

Słoniki na SZCZĘŚCIE

Witajcie!
W tak zwanym międzyczasie postanowiłam ukończyć moje słoniątka, których ciałka uszyłam przed uzyskaniem kilku zamówień. Siedziały sobie takie biedniusie, więc dziś sie nimi zaopiekowałam.
Najzabawniejsze przy szyciu tych słoniaczków było to, że w trakcie szycia cały czas krążył mi po głowie wiersz Tuwima i jego frazy ;) ..."Był sobie słoń wielki jak słoń...(itd...)... ma on chłopczyka i dziewczynkę, miłego słonika i śliczną słoninkę... itd, itp ;):)
No i chyba tym sposobem powstały dzieciaczki Trąbalskiego ;)
Lubię te Tildowe słoniątka. Myślę że mogą być zarówno śliczną ozdobą jak i bezpieczną zabawką dla małego dziecka. Przedstawiam Wam słoniaczki:

Na pierwszy ogień dziewczątko przeurocze



ChłopAczek słodki



I oboje



Słodziaki prawda?
Do nabycia na Fairy House Zapraszam ;)
***
Jak powszechnie wiadomo słonik przynosi szczęście, może więc to właśnie dzięki nim moje ostatnie dni pomimo paskudnej aury są bardzo radosne :)
Choć w sumie nie - swoje szczęście zawdzięczam pewnym konkretnym osobom.
Muuuuszę się pochwalić, bo z czymś tak niezwykłym, cudownym i bezinteresownym w dzisiejszych czasach coraz rzadziej możemy się spotkać. Niektórzy ludzie są jak Anioły, które tu na ziemi sprawiają, że świat jest piękniejszy :)
Nie za bardzo wiem czym sobie zasłużyłam , jednak radości którą sprawił mi ten NIEZWYKŁY prezent nie da się wyrazić słowami. Dzieciaczki i ja dziękujemy z całego serca :***
Zobaczcie jaką jestem szczęściarą - nie należę do wyjątku i raczej nie mogłabym sobie pozwolić na takie cuda zbyt często jeśli w ogóle, dlatego..........echhhhhhhh....no zobaczcie zresztą... 


Jestem pewne, że mnie rozumiecie i jesteście w stanie wyobrazić sobie moją PRZEOGROMNĄ radość :)
To jest części prezentu dla mnie...dzieci też się załapały
Jestem wzruszona i ogromnie szczęśliwa - dziękuję...
***
Moje drugie szczęście jest równoważne mojemu przeogromnemu zaskoczeniu. Do tej pory sama nie bardzo jestem w stanie w to uwierzyć, no ale fakt jest faktem :))) Czy będzie rzeczywisty finał tego wszystkiego nie wiem...jednak ku mojemu przeogromnemu zdziwieniu (po wcześniejszej korespondencji mailowej)zadzwoniła do mnie miła Pani redaktor Joanna z "Wysokich Obcasów " sobotniego dodatku do Gazety Wyborczej - wywiad, lub bardziej nasza luźna rozmowa, posłuży najprawdopodobniej do arytkułu o powrocie mody na szycie. Chyba będzie w nim /między innymi oczwiście/ troszkę o mnie, o blogu...naprawdę bardzo trudno jest mi w to uwierzyć ponieważ, dla mnie to wszystko jest wciąż nowe... świeże..., no ale nie ma co ukrywać, że fakt iż zostałam w jakiś tam sposób zauważona jest przemiły!!! :D  ;
***
Moje kolejne niemniej znaczące szczęście to Wy, bo dzięki Wam ten blog w ogóle funkcjonuje, dzięki Wam chce mi się szyć, uczyć wciąż nowych rzeczy podejmować wyzwania.
Nie ma co ukrywać, że gdyby to co robię odbijało się bez echa to zapewne szybko by człowiek spasował.

No to się rozwinęlam...nie planowałam, tak jakoś wyszło.
Jakby co, wszystkiemu winne są słoniątka ;)
Pozdrawiam Was najserdeczniej jak potrafię i życzę miłego sobotniego wieczoru oraz słonecznej niedzieli.
:****
+