poniedziałek, 4 maja 2015

Wiosna... :)

Witam majowo, witam wiosennie :)
Uwielbiam wiosnę, uwielbiam maj, ten niepowtarzalny czar budzącej się do życia przyrody. Wszędzie jest pięknie, zieloniutko, kolorowo, a we mnie wstępuje nowa energia. Można zacząć cieszyć się ogrodem i jego urokami ...uwielbiam.
Ciężko pisać bloga gdy nie robi się tego systematycznie, wiem że sprawiało mi to ogromną radość, ale gdzieś w natłoku codzienności, obowiązków zupełnie odpuściłam i nie ukrywam żałuję. Nie chodzi mi tylko o szycie, ale również... życie, zwykłą codziennośc najpiękniejsze chwile moich dzieci, takie prozaiczne sprawy, które teraz przeglądając archiwum bloga na nowo ożywiają uśpione gdzieś tam głęboko wśród innych wspomnień. Takie maluśkie te moje brzdące były,
 a teraz już taaakie duuuże ;)
A więc dziś zaczniemy inaczej. Jak spedziliście majówkę? My oczywiście wycieczkowo z naszą gromadką rozbójników. Pierwszy dzień to wypad na rybkę do "Cichej wody" w Lasocinie. Bardzo urkliwe miejsce dla rodzin z dzieciaczkami, a później już domkowo. Rodzinka nam się powięszyła bo Zosia urodziłą pięć króliczków, które są teraz niepowtarzalną atrakcją moich pociech, spędzają z nimi każdą wolną chwilę.






Kolejny dzień również bardzo
aktywny, bo postanowiliśmy zdobyć szczyt który na codzień widzimy z okien, a mianowicie...

Ślężę :)
Było wspaiale - choć ludzi ooooogrom. Dzieciaczki dzielnie maszerowały, no Mati tylko czasami wykorzystywał tatusia:




Z coreczką dzielnie się wspierałyśmy i ...podpierałyśmy ;)


A najmłodszy synuś chętnie pozował na każdym napotkanym kamyczku :)


Aż w końcu zdobyliśmy szczyt ;)


Widoczki zapierały dech w piersiach, mieliśmy szansę zobaczyć nawet swoje Domanice :)





 Zjedliśmy całkiem pyszną domową szarlotkę 


I trzeba było pomalutku wracać :)

***
Taka była nasza majóweczka. 
Uszyły się również w ostatnich tygodniach dwie królisie.





I tym miłym akcentem żegnam się i pozdrawiam Was baaaardzo serdecznie i ciepło. 
Do szybkiego zobaczenia :)



11 komentarzy:

  1. Super spędziliście majówkę...króliczki urocze

    OdpowiedzUsuń
  2. super, widać że dzieci się świetnie bawiły....królisie urocze ;) ciepłe pozdrowienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna majówka :) U nas pogoda nie była taka ładna, ale zaliczyliśmy spacer po lesie, wystawę ogrodniczą, lody i dość groźną burzę:)
    Króliczki śliczne - i takie kolorowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. super wypad

    krolisiow zazdroszcze- moi mnie mecza o jakies male swtorzonka a ja sie boje,ze przy tych naszych czworonoznych zabojcach nic nie ma szans :(

    szyjatka sliczne jak zawsze

    fajnie jakbys wrocila, chwalila sie ta wirtualna i nie tylko gromadka :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniale wykorzystaliście dobrą pogodę :) dzieciaczki masz już duże :) A króliki też mam ale tylko dwa. Królisie jak zawsze cudne :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super. Bardzo rodzinny czas. Królików opór hahaha

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniała wyprawa, piękne widoki, pyszne ciacho i na dodatek urocze królisie - czy można chcieć czegoś więcej ? żyć, nie umierać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. That is an extremely smart written article. I will be sure to bookmark it and return to learn extra of your useful information. Thank you for the post. I will certainly return.

    OdpowiedzUsuń