Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mikołajowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mikołajowa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 października 2011

Państwo Mikołajkowie...

Witam ciepło,
obawiam się, że jestem szybsza niż centra handlowe, jednak co zrobić, powiedziało się A trzeba powiedzieć B - była Pani Mikołajkowa to i Mikołaj potrzebny :)

Tym to sposobem mamy szczęśliwą parkę w komplecie.






Hou , hou, hou ;-b

***
Mikołaja szyłam po raz pierwszy, tak więc to mój debiut. Bardzo obawiałam się brody ale chyba nie wyszło najgorzej - mam nadzieję, że będziesz Aniu zadowolona ;) Dziś doszyłam jeszcze serduszka dla Ciebie także zamówienie skompletowane :)

Dziękuję Ci ślicznie za zaufanie niezmiennie polecam się na przyszłość :)

***
Karuzela zamówień przedświątecznych zaczyna się kręcić coraz szybciej - dziękuję wszystkim, którzy do mnie wracają, lub pukają po raz pierwszy i chcą obdarować swoich bliskich moimi szyjątkami - to dla mnie duże wyróżnienie :* Czas włączyć, wyższy bieg żeby z wszystkim sie uporać na czas :)
Ostatnio znowu zaszalałam z tkaninkami wierzę, że urodzą się nam słodkie przytulaki :)

***
Pozdrawiam Was serdecznie i uciekam zbierać się do pracy :)
Buuuuziaki :***

sobota, 8 października 2011

Ocalić od zapomnienia...

...muszę siebie, choć króciutkim postem ;)
 Przepraszam, że tak mnie mało i u Was i u siebie, jednak  w tym całym jesiennym zabieganiu jakoś okrutnie mi ciężko znaleźć luźniejszą chwilę na zrobienie zdjęć, napisanie posta, odwiedzinki...
To nie tak, że nie bywam, bywam u Was z poranną kawką, tyko nie zawsze udaje mi się kliknąć słowko. Dobrze, że jest facebook bo dzięki niemu na bieżąco jestem z Waszymi cudnymi pracami. Tam łatwiej ogarnąć wszystko :)
A co ponadto...podobnie jak u Was codzienność domowa, obowiązki, zamówienia i praca.
Kilku szyjątek nie zdążyłam niestety obfocić, zamawiającym zależało na czasie więc jakoś szybciutko poszło.
Ale nic straconego, bo były to prace "powielane" ;)
Dziś z nowinek mogę zaprezentować tylko ukończoną przed chwilką Mikołajkową, reszta to znane Wam przytulaczki :)
Ale żeby nie było, że leniuchuję to troszkę prac zaprezentuję. /O jak mi się zrymowało ;)/
Zdjęcia słabe, bo szaro za oknem i buro i smutno i paskudnie i...... ech szkoda, że jesień zaczeła ujawniać gorsze oblicze :(
Wracając jednak do Mikołajowej, oto ona:



No, taka to Mikołajkowa dla mojej kochanej zamawiającej Aneczki.
Ania poprosiła mnie także o manekinki, przedstawiam więc moje pierwsze biżutkowe manekinki - stojaczki /nóżki/ wykona Ania.

A ponadto...króliczki, anielinki, serdusia...




I już chyba nic nie mam "sfoconego" :)
***
Jak wiecie moje popołudnia skrzętnie wypełnia praca na Świetlicy z dzieciaczkami.
Zaproponowałam im założenie bloga, pod warunkiem jednak, że będą go prowadzić sami, przy mojej wyłącznie małej pomocy technicznej. Pomysł bardzo się im spodobał, więc dam Wam w wielkim sekrecie linka, żbyście bliżej poznali "moje dzieci" ;))) Dopiero zaczynamy naszą blogową przygodę także prosimy o wyrozumiałość :)
Często niestety zapominam wziąć aparat na zajęcia, obiecuję jednak od przyszłego tygodnia się pilnować.

Kochana "ciocia" Brydzia ;) Przysłała nam moc skrapowych drobiazgów, których oczywiście nie zdążyłam sfotografować i zostawiłąm już na świetlicy. Bardzo, bardzo, bardzo Ci dziękujemy :***
A ja..... dostałam boooooooooooooooski Przepiśnik. Zdradzę w sekrecie, że zawsze o takim marzyłam :**** DZIĘKUJĘ :*

I to tyle w telegraficznym skrócie moje kochane Duszyczki.
Mam nadzieję, że jeszcze o mnie nie zapomniałyście i zajrzycie tu w wolnej chwili.
Życzę Wam, aby jesienna słota nie wpływała źle na Wasze samopoczucie, dużo pozytywnej energii i wszystkiego co najpiękniejsze dla Was :****


Buuuuuuuuzialki :*****