Tyle by było Anieliczki. Teraz się chwalę - wspomnianymi we wczesniejszym poscie materiałami,, są.............cudne! Aż mnie - oniesmielają ;))) Żal by było je zmarnować :)
Otóz i one:
Powiem Wam jeszcze tylko, że piszę tego posta conajmniej w trzech ratach zaczynając od godziny 14 - później obiad, znowu troszke dorzucilam, później pojechałam do fryzjera - wróciłam i kończę ;)
Tym to spoobem mogę Wam już smiało życzyć nie miłego dnia tylko dobrej nocki, no - wieczoru ewentualnie :)
Witam cieplutko wszystkie nowe osóbki, które wskoczyły mi do "Obserwujących" jest mi bardzo, bardzo miło, mam nadzieję, że spędzimy razem fajnie czas.
Pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie i przesyłam moc uscisko-buziaczków :)
Co nowa lalka to piekniejsza :) I cudowna wiosna - kocham te pierwsze kwiaty!
OdpowiedzUsuńŚliczniutka ta Anieliczka, wiosna w Twoim ogrodzie równie urokliwa :)Pozdrawiam cieplutko :)
OdpowiedzUsuńWiesz, wpadłam na Anieliczkę popatrzeć... a tu z coraz to nowym zdjęciem cieplej , milej cudnie na serduchu się robi od takich widoków! :) Dziękuję za ucztę "oczną " , czyli, że pisanie posta na raty ma sens... :)
OdpowiedzUsuńAleż ona fajna:) Darsi, Ty to masz talent, moja droga!! A z fryzurki jesteś zadowolona?
OdpowiedzUsuńBuziaczki
Ach jaka ona zachwycająca...cudo!!!
OdpowiedzUsuńDaria, śliczności same u ciebie, jak zwykle! :)) A skąd masz takie cudne materiały, jeśli mogę zapytać? ;))
OdpowiedzUsuńNo nie! Łazienkowa jest super! Jak tylko skończę, to co szyję, to zabieram się za szycie szlafroka:) Różowych groszków zazdroszczę!!!
OdpowiedzUsuńAnielica wspaniała !!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Aga
Anielinka śliczna! Zastanawiam się nad uszyciem TILDOWEGO aniołka, ciekawa jestem co z tego mi wyjdzie,Twój jest uroczy a wiosna w ogrodzie... to dopiero piękność:). Dziękuję za odwiedziny:)
OdpowiedzUsuńKobita łazienkowa śliczna , a matriały , mmmmmmmmm:D
OdpowiedzUsuńJak wszystkie Twoje anielice i ta jest cudnej urody :)
OdpowiedzUsuńpiękny masz ogród !!!
pozdrawiam serdecznie :)
Dario czyżbym Cie zainspirowała :))))
OdpowiedzUsuńAnielica piękna , a ten turban na głowie - wypas :))
Ja Ci tego kwitnącego ogrodu zazdraszczam, u mnie dalej wszystko w pączkach , ale w górach zawsze wiosna później , niestety .
Całusy posyłam :**
Ślicznotka!
OdpowiedzUsuńPiękna anieliczka.
OdpowiedzUsuńA magnolia zachwycająca
Tobie tez-Moc Buziaczkow,za ten piekny,wiosenny post:-)
OdpowiedzUsuńanieliczka jest naprawde...'lazienkowa':-)Jak cukiereczek w 'dzieciaczkowych' kolorkach.
Pozdrawiam Cie Serdecznie-psianka
Cześć Dziewczyny, ależ przemiło otworzyc rano komputer i zobaczyć tyle cudownych komentarzy. Od razu dzień zaczyna się milej. Dziękuję, że jesteście, już przysiadam się do Was z kawką i odpowiem na kilka Waszych pytań.
OdpowiedzUsuńAnnaszko - materiały upolowałam na Pchlich Targach - trzy pierwsze od lewej licząc, u Krysi(Teiwaz) z "Galerii Misz-Masz", wiem, że jeszcze troszkę ich miała więc zawsze możesz napisac może się coś ostało ;)
Trzy kolejne to u Betsy Petsy z "Mój kolorowy świat", ciężko mi powiedzieć czy ma jeszcze :)Można popytać. Na sklepy już przestałam liczyć bo ciągle te same ciężkie wzory...
deZeal - fryzurka skrócona i rozświetlona, mam strasznie niepokorne włosy więc...ogólnie może być :)
Beatko - moja inspiratorko, dziękuję ślicznie że mnie "natchnęłaś". Czasem nam potrzeba jakiegoś impulsu :)
Życzę Wam uśmiechniętego dnia, a teraz uciekam na "oblatywanie" Waszych blogów. Buziaczki!
Lala cudna! A materiałki cud miód :-)
OdpowiedzUsuńDla mnie bomba ! Twoje tildy to mistrzostwo świata :)
OdpowiedzUsuńWitam po dłuższej przerwie!
OdpowiedzUsuńTrochę mnie tu nie było i co widzę? Całe zastępy tildowych śpioszków i lal.Wszystkie piękne! U Ciebie doba chyba jednak dłuższa jest;).
Pozdrawiam wiosennie.
Ale ma fajny szlafroczek!!!Ale te materiały są piekne!!!!!Gdzie mozna takie kupić? No i kwiatki....sliczne- a moje tulipany w powijakach! pozdrowionka
OdpowiedzUsuńHej, zapadłam się w Twoje lale i nie mogę wyjść (z zachwytu). Mam w szyciu doświadczenie mikroskopijne i takie je zostawię - zdecydowanie bardziej lubię oglądać produkcje kogoś, kto ma do tego zapał i talent :)
OdpowiedzUsuńZazdroszczę Ci tej wiosny na wsi. Moja miejska ciągle jakaś taka szara.