dziś pozostaniemy w anielskim i bliźniaczym temacie :) Uszyłam dwie bliźniacze Anieliczki -siostrzyczki. Nie mają jeszcze imienia... Zmieszkały w mojej głowie i poprostu musiałam je uszyć. A, że czas zbierać na wakacje to powstały od razu dwie, z nadzieją na szybkie przysposobienie ;)
Zrobiłam im sesję plenerową :) Wiatr troszeczkę nam mącił w temacie, ale jakos sobie poradzilismy.
Zanim jednak rozpocznę moją prezentację, chciałabym podziękować Ci pięknie Beatko (Ambrozjo) za karteczkę swiąteczną - ależ mnie cudownie zaskoczyłas. Tempo poczty przemilczę - bo widziałam, że wysłałas 31 ...do mnie dotarła dzis. Tak czy inaczej sprawiła mi ogromną radosć :) Dziękuję.
Tobie Marciu również Słoneczko dziękuję.
A wracając do moich Aniołków - oto one:
Dziękuję Wam za czas, który mi poswięcacie, za to , że zaglądacie, za każde ciepłe słowo :)
Między Wami zaczynam czuć się jak w "drugiej rodzince" :)
Gorąco i słonecznie pozdrawiam :)
Śliczne są! Rzeczywiście spódniczki piękne ale golfiki przepiękne:) Świetne i włoski!
OdpowiedzUsuńRzeczywiście śliczne są i takie milutkie.
OdpowiedzUsuńDaria nie żartuj poważnie dzisiaj dotarła ? Przecież ja ją nadałam specjalnie priorytetem żeby była przed świętami :/// - nie cierpię poczty !!
OdpowiedzUsuńMimo tego opóźnienia cieszę się , że kartka sprawiła Ci radość :*
A Twoje anielice CUDNE :))) Jakie mają piękne fryzury i ubranka!! Kiedy TY to szyjesz kochana ?
Chyba masz dłuższą dobę niż moja :P
całusy :**
cudne te anielice a włosy po prostu obłędne :)
OdpowiedzUsuńz pewnością ktoś je przysposobi :)
pozdrawiam serdecznie :)
Hej,Darsi :-) 'ANIOLKOWNY' PRZESLICZNE:-)Maja przepieknie uszyte noski.Widac,ze sa siostrami.Prawdopodobnie powstawaly jednoczesnie :-)
OdpowiedzUsuńJa dopiero zaczynam,uszylam juz parke kroliczkow.Jutro beda zdjecia 'w plenerku':-)
Tildowe Panienki mam dopiero w planie a narazie mozesz obejrzec 'niciane koty' w moim nowym blogu-Zapraszam Serdecznie i oczywiscie pozdrawiam - psianka - DK
:) cudne są :)a mój aniołek śpioch także :) wczoraj odebrałam paczuszkę , wielkie dzięki :) pozdrawiam wiosennie :)
OdpowiedzUsuńZ mojej strony jak zwykle niewyobrażalnie wielki szacun! Ech, cudowne!
OdpowiedzUsuńPrześliczne, takie delikatne, pastelowe, jak zwykle cudnie dopracowane, ja poproszę jeszcze zbliżenie na ich butki, zauroczyły mnie!! :))) Daria, ty się przyznaj, że krasnoludki ci szyć pomagają, albo że masz dużo dłuższą dobę od zwykłych śmiertelników, prawda? ;)) Bo inaczej ja naprawdę nie wiem kiedy ty to szyjesz, kochana! :)))
OdpowiedzUsuńO mamo, ale super :-) A ja nie mam kiedy się wziąć za szycie :-(
OdpowiedzUsuńBuziaczki :-)
to ja się znowu pozachwycam ach ....achhh :) kiedy ja coś takiego uszyję :)
OdpowiedzUsuńPrześliczne, jak zwykle zresztą!! Sielsko i anielsko w tym plenerze:)
OdpowiedzUsuńDarsi do mnie też przesyłka nie dotarła, trochę się martwię.
OdpowiedzUsuńpowiedz jak Ty im robisz włosy, że są tak fajnie poskręcane.
ŚŁiczne:D
OdpowiedzUsuńDziękuję dziewczyny :)
OdpowiedzUsuńJedna z Anielic już została zaanektowana przez moją starszą córkę na prezent urodzinowy dla koleżanki, także ostała się jedna ;)
Mojej wściekłości na pocztę nawet nie komentuję :( Wysłałam Mrofce czarodziejkę w zeszłą środę i wczoraj się dowiedziałam, że nie dotarła - jestem wściekła. Z kolei dziewczynom wysyłałam Anielice i wygrne candy we wtorek i miały na drugi dzień - jaka tu logika?
Annaszko buci mają cekinki na przodzie - spostrzegawczaś ;) A co zaszaleliśmy sobie:)
Darsi...Twoje dziewczyny są fantastyczne!!!Oczu oderwać nie mogę.Wspaniałe kolorki ipiękne ubranak:))Jesteś Mistrzynią:))
OdpowiedzUsuńKochana gdzie kupujesz materiałna takie fajne włosy??Buziaki:)
Śliczne są! A jak pięknie ubrane :)
OdpowiedzUsuń*Peninio taki komplement z Twoich ust jest dla mnie zaszczytem :D A włosy...juz zdradzałam sekret, że to czapka....spruta ;)
OdpowiedzUsuń*Joasiu - dziękuje pięknie:)
Och...umkneło mi...ale fantastycznie wyszły!!!Bardzo mi się podobają:))
OdpowiedzUsuńWitam Cie,Darsi serdecznie :-)
OdpowiedzUsuńTroche mi sie smootno zrobilo,gdy przeczytalam i zobaczylam,ze ROZDZIELILAS SIOSTRY ANIOLKOWNY :-( One stanowczo powinny byly sie znalezc w tym samym domu.
Dzis byla dosc dobra pogoda,wiec zrobilismy 'sesje zdjeciowa' dla moich pierwszych w zyciu kroliczkow.Dzis wieczorem postaram sie to wszystko umiescic w blogu,wiec chcialabym bardzo,zebys do mnie zawitala i ocenila,jako 'moj Guru' :-) Czy maja 'raczki,nozki i uszka':-)
Baaardzo pozdrawiam z wiosennej,ale troche chlodnawej Danii - psianka
Co tu pisać,skoro już wszystko zostało wcześniej napisane ? Jak dla mnie jesteś mistrzynią najdrobniejszego szczegółu.Wszystko dopracowane...i nie piszę tu tego,żeby było miło,tylko dlatego żeby stwierdzić Twoje wybitne wręcz tildowe zdolności ! A ! zapomniałabym napisać,że te ich nóżki tak się ślicznie układają na bok,że ja sama tak usiąść nie potrafię ;))Można się od Twoich tild uczyć ;)))
OdpowiedzUsuń