poniedziałek, 15 marca 2010

Gąskowo - pastelowo i jak uszyć gąsce dziobek...;)

Hej Dziewczyny,
dziś rano powitała mnie okrutna biel za oknem...a ja tak bardzo, potrzebuję i tęsknie za kolorami, ciepłymi, wiosennymi...na pocieszenie zrobiłam sobie parę gąsek na patyczku - pastelowych i radosnych do pokoiku dzieci ( choć na tą chwilę przesiadują w doniczce :) ). Wiem, temat powszechny - wszędzie pełno ptactwa :)
Ten post będzie bardziej dla dziewczyn rozpoczynających przygodę z szyciem. Pisze do mnie kilka dziewczyn i prosi o różne wskazówki, jeszcze niedawno pamiętam jak sama przeszukiwałam net, żeby znaleźć cokolwiek o szyciu - bo nie miałam o nim bladego pojęcia. One się martwią, że to o co pytają to"oczywiste - oczywistości" i banalne rzeczy, ale żeby coś mogło stać się również dla nas banalne to trzeba tego najpierw spróbować i to poznać. Także doskonale je rozumiem i jak tylko mogę i potrafię staram się pomóc.
Ponieważ dość często poda pytanie "jak d o s z y ć" gąsce dużej czy tam małej dziobek :) - a ciężko opisać mi słowami jak połączyć materiały itd, zrobiłam relację zdjęciową - bardzo roboczą i mało ambitną, ale może choć troszkę ułatwi temat.
1.
W większym kawałku materiału (ciałko gąski) robimy wcięcie na długość materiału z którego będzie zrobiony dziobek






2.
Nakładamy jeden materiał na drugi







3.
i zszywamy







4.
rozprasowujemy szew i składamy materiał na pół







5.
przykładamy szablon gąski tak aby dziobek był idealnie na materiale do tego przeznaczonym a reszta ciałka na drugiej części





6.
ja spinam oba materiały szpilka w miejscu szwu żeby po zszyciu i przełożeniu materiału dziób był równiutki






zszywamy, wywijamy na prawą stronę, wypychamy....z reszta sobie z pewnością poradzicie :)
Kursik jest skierowany docelowo na tą chwilę do jednej osoby / pozdrawiam - M ;) /ale pomyślałam, że może przy okazji skorzysta ktoś jeszcze :)

Na koniec żeby nie było tak technicznie przedstawiam moje kolorowe gąski :)

A tak z innej mańki - to jak tam u Was dziewczyny porządki przedświąteczne? Ja dopiero dziś rozpoczęłam sezon sprzątaniowy :) Do świąt - mam nadzieję, że się wyrobię, przynajmniej z tą najgorszą robotą.
Pozdrawiam Was cieplutko - dziękuję że jesteście, dziękuję że zaglądacie, dziękuję za każde Wasze słowo i znak życia :)
Dobrej nocy :)

33 komentarze:

  1. Gąski prześlicznie kolorowe! A ptactwa wszędzie pełno, bo taki czas po temu ;))) Co do porządków... myślę o nich intensywnie :PP

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha, wiem do kogo skierowałaś kursik;) Martulli właśnie coś grzbiecik nie wyszedł, że niby pomarszczony jakiś.??;) pozdruffffki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja to nie mam cierpliwości do szycia... a jak już mam coś szpikami pospinać,to mnie trafia ;)Jeśli chodzi o porządki,to u mnie już większa część zrobiona.W sensie,że okna pomyte,firanki poprane ;) Ale to tylko dlatego,że karnisze w całej chałupie wymienialiśmy ;D Nadgorliwa nie jestem ;)
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze miałam z tym problemy, a tu proszę takie proste rozwiązanie :) dziękuję serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No dokładnie tak szyje :)))) Widzę, ze bierzesz sie za kursy - fajnie :)))
    Wiesz, ze u mnie non stop sypie :////
    całusy kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  6. o jak fajnie że prezentujesz kursy :) Ja się przymierzam do kupna maszyny do szycia :) I mam nadzieję że w tym roku mi się to uda :)
    A kurki przesłodkie, aż mi się marzą takie :)
    Pozdrawiam i dobrej nocki życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  7. No dzięki Ci dziewczyno za ten kurs :-) Nie szyję gąsek i kurek bo się tych dziobów boję. Teraz już wiem co i jak :-) Pozdrawiam właścicielkę pięknych gąsek :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gąski śliczne,porządki tak prawie zrobione,ale co do pogody to wszystko wskazuje,że wyciągniemy choinki i zawiesimy jajca.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super kursik, Twoje ptaszynki są takie staranne, podziwiam.
    Co do porządków to niestety jeszcze nic nie zrobiłam. Miałam okna myć ale śnieg za oknem bardzo skutecznie zniechęca, a może to leń!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jesteś Aniołem i koniec kropka! Ogromne podziękowaniowe ściski i głaski! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. To raz jeszcze ja.Tak sobie myślę,po co wycinać miejsce na inny materiał ? Nie łatwiej od razu doszyć ? Nie trzeba będzie ciąć ...? Tak z ciekawości pytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Że nie masz cierpliwości do szycia? ;-b ...trzeba wyciąć Słońce bo brzuszek by ci się nie zmieścił ;)wchodził by na materiał z dzioba

    OdpowiedzUsuń
  13. A tak poza tym to jest mi niezmiernie miło, że na coś się przydała moja foto relacja. Jeśli coś by Wam jeszcze pomogło to piszcie - buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aaaaa.... ;))) Mówiłam,że ja lajkonik w tych tematach jestem ;) A takie kursy są bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny ten kursik. Może też jakąś gęsinkę uszyję, tak zamiast sprzątania ;) Co Ty na to?

    OdpowiedzUsuń
  16. Noooo! to teraz powinno mi się udać. Moje gąski nie miały kolorowego dzioba.:) Tą samą technikę przypuszczam muszę zastosować z owieczką do której kolejne podejście poczyniłam:) Przy pierwszym wyszedł pingwin:) Widniejący na moim blogu.
    Dziękuję w imieniu swoim, wszystkich gąsek i pingwina rzecz jasna..

    OdpowiedzUsuń
  17. Ivonno ja jestem jak najbardziej za :) sama robię przegląd szaf i sprzątam sypialnie z takim bólem jakbym pracowała w kamieniołomach :)))...gdzieś mi się ulotniła moja wczorajsza werwa do sprzątania, a już tak fajnie było ;)...I jeszcze ta myśl, że tyle bym mogła już uszyć ;D Nie skomentuje już nawet tej śnieżycy za oknem, która właśnie daje do wiwatu :@/!!!!#@...horror!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Destiny, byłam u Ciebie i historia pingwinka jest rewelacyjna! :) Dalej uśmiecham się do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. OOOO swietny kursik!!! ja to robilam na zasadzie prób i błędów... Ale i tak sie znajomym podobaja i ciągle ktos chce zebym mu szyła te kaczory :-)))Teraz zrobie juz to fachowo!!!! A mam do ciebie pytanie- bo ostatnio szylam tego mojego spioszka i miałam problem z kołnierzykiem, nie wiedziałam co najpierw- rekawy , kółnierzyk? Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  20. Kasianatku ja kołnierzyk przyszywam na samym końcu, a zaczynam od rękawów :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Porządków u mnie nie będzie, bo nie i juś. Ale za to gąskę po kursie uszyję:). Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne gąsiaczki! Chyba też sobie uszyję... Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. PRzEpiękny blog!! jestem zachwycona i szczerze mówię, że z kursiku w 100% skorzystam- dziękuję pięknie
    http://fiolkowe-sprawki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Miło mi zamknąć 1wszą pięćdziesiątkę obserwatorów.Zadomawiam się na dobre.
    Pozdrawiam-aga

    OdpowiedzUsuń
  25. Kochana,dziękuję za kursik baaardzo mi się przyda! Cudne te Twoje ptaśki.

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczne te gąski.Mozesz zdradzic w jaki sposob nabijasz ptactwo na patyk?Nigdzie nie moge tego znalezc.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Śliczne te gąski.Mozesz zdradzic w jaki sposob nabijasz ptactwo na patyk?Nigdzie nie moge tego znalezc.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. cudne te gąseczki, ja szyłam kury, ale w przyszłym roku zabiorę się za gęsi. Kompletuję tkaniny. http://manufakturasiostry.blogspot.com/2014/04/przygotowania-do-swiat-wielkanocnych.html

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo sprytne rozwiązanie z tym dziobem. Świetny pomysł. Skorzystam.

    OdpowiedzUsuń