wtorek, 8 czerwca 2010

Sielsko Anielsko

Witam dziewczyny, co u Was?
U mnie ostatnie dni zachwycają pogodą, co przekłada się na dodatkową dawkę energii  i sprzyja twórczej "anielskiej produkcji" ;) Ciałka wypycham na tarasiku opalając się /w przerwah prac domowych ma się rozumieć ;) /, a wieczorkami szyję i dopieszczam moje kreacyjki...sielanka, nic dodać, nic ująć ;)
Na moje wspaniałe samopoczucie wpływ miały również wczorajsze przesyłki, ale narazie o nich szaaaa... pochwalę się na koniec i z góry Was uprzedzam, że pewnie będziecie zazdrościć ;-b ...żartuję, tak czy inaczej myślę, że i Wam się spodobają.
Najpierw jednak przedstawię Wam moją sielsko-wiejską Anielinkę w ciepłych kolorkach. Uroczego rudzielca, który z łatwością wkradł sie do mojego serca. Ciekawe czy i Wam przypadnie do gustu.
Oto ona:


Polubiłyśmy się :) Tabliczkę oczywiście od podstaw wyprodukowałam sama, a co - żeby było.../mam nadzieję/ - ciekawiej :)
Anielinka czeka na nowy domek TUTAJ
A teraz prezentacja moich przesyłek.
Po primo doszedł do mnie mój wymarzony koszyczek od Annaszki. Cudowny, doskonały, perfekcyjny - jest idealny :) Jestem nim zachwycona. Aniu dziękuję Ci Kochana :***
Dosłałam jeszcze piękny kwiatuszek i podkładkę pod kubeczek - cuuuudeńka!

A teraz drugi prezent, który z kolei sama już sobie sprawiłam na Pchlim. Zaszalałam niesamowicie, korzystając z porządków, które Monika robiła w swoich szafach, naciągnęłam ją żeby mi sprzedała najpiękniejze swoje materiały i kochana się zgodziła, uszczęśliwiając mnie tym niebotycznie.
Wypłukałam wszystkie swoje zaskórniaki i  króliczka za te cudowności, ale wiem że warto było.
Zresztą same oceńcie:


Patrząc na nie już widzę cudowne stado Aniołków, króliczków, gąsek itd... ;)
Materiały są fantastyczne jakościowo - stworzone do szycia Tild, także myślę że moja radocha jest uzasadniona :)
Pozdrawiam Was wraz z zachodzącym pomalutku słonkiem i do szybkiego przeczytania.


13 komentarzy:

  1. łooo bidula - taki gorąc a ta w golfie :)
    ŻART oczywiscie
    śliczna!
    no a materiały - czuję ukłucie zazdrości :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię aniołki o rudych włosach :)
    Ciekawe dlaczego ?:)
    Koszyczek marzenie a materiały hmmm też choć nie szyję widzę stado zwierzaków i anielską rodzinkę.
    Pozdrowienia od anioła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No, no Rudzielec to Ci wyszedł uroczy:)
    Patrząc na te stosiki materiałów to mogę się spodziewać, że będę oglądać całą masę anielinek , królisi i innych cudeniek.
    A więc czekam i cieplutko pozdrawiam)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak MamaKini pomyślałam, że gorąco w takiej bluzie ;) Ale rudzielec fantastycznie Ci wyszedł. Te płomienne włosy... hmmmm

    OdpowiedzUsuń
  5. Anielica o płomiennychwłosach wspaniała !!!
    Już czekam na wspaniałości, które stworzysz z nowych materiałków ;-)
    Oj a niecierpliwa ze mnie baba, zatem mam nadzieję, że Ty też ...i szybko pojawią się cudne dzieła.
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  6. Dario kochana!!!!oj jak ci zazdroszcze tego leniuchowania na tarasie :-)))i tych pieknych materiałow- są cuuudne!!!!Ale naprodukowałaś śpioszków!!!Jenki ale ty zdolniacha jesteś!!!
    p.s. komplecik oczywiście ze by sie dla ciebie zrobił,aja bym chetnie przygarneła twojego śpiocha albo anielice!!!pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  7. Anielka śliczna - rudzielec jeden :)))
    a materiały znów mamy prawie te same oczywiście jak kupiłam u innej przekupki :)
    i jeszcze od Aśki - też pozbawiłam się zaskórniaków , ale mam piękną holenderską bawełnę :))
    U mnie też nareszcie cieplutko i letnio , dzisiaj było 30 C :)))
    buziaki:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej,Darsi...Zczne od materialkow...i tu mi GUL podskoczyl:-)Sliczne i rzeczywiscie wymarzone dla rodu TILDOWATYCH:-)
    Koszyczki Ani tez mi sie podobaly,gdyz sa takie misternie dopracowane.
    A JEJ RUDOWLOSOSC...heh...Prezentuje sie przepieknosciowo.Mozna sie do niej przyzwyczaic na calkiem:-) i na pewno ktos to szybko zrobi,bo jest naprawde sliczna.
    Pozdrawiam Ciepluteczko-psiankaDK

    OdpowiedzUsuń
  9. Genialna! i rudzielec zupełnie jak ja hahaha, ma za to u mnie dodatkowe punkty hihihi, fantastyczna :) A materiały...święta prawda, fenomenalne, cudne urocze poszyjesz niespodzianki Darsi :) już się nie mogę doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny rudasek:) Prezenty wspaniałe. Widząc takie materiały aż chce się szyć. Przyglądam się lalom i nabieram ochoty na ponowne szycie. Zarażasz przyjemnie:)

    OdpowiedzUsuń